Wrocławskie pismo Krucjaty - Młodzi w Życiu Publicznym


1 września 2010

W obronie szkolnego krzyża

Krzyżowi poświęcony był poprzedni numer „Kontrrewolucji“. Akurat ten temat zyskał nadspodziewaną aktualność w ostatnim czasie za sprawą wyroku Trybunału w Strasburgu w sprawie Lautsi przeciwko Włochom. Nietrudno było przewidzieć, że po takim wyroku także w Polsce ktoś wyruszy na wojnę przeciwko krzyżom.

Zaczęła posłanka Joanna Senyszyn, ale sukcesu nie odniosła – wkrótce potem (3 grudnia) polski Sejm miażdżącą większością głosów (90%) przyjął uchwałę broniącą krzyża. Posłowie zaznaczyli, że krzyż jest nie tylko symbolem miłości Boga do człowieka, ale także „w sferze publicznej przypomina o gotowości do poświęcenia dla drugiego człowieka, wyraża wartości budujące szacunek dla godności każdego człowieka i jego praw“. Niemniej jednak już wtedy trwała konkretna bitwa o szkolne krzyże – na naszym, wrocławskim gruncie.

Kilkoro (według różnych źródeł: trzy lub cztery osoby) uczniów XIV LO zażądało usunięcia krzyży z sal tego szacownego liceum. Sprawę natychmiast nagłośniła „Gazeta Wyborcza“, wywierając na dyrekcję presję, żeby temu żądaniu ustąpiła. Jednocześnie redaktorzy „GW“ próbowali głos czwórki uczniów (0,5% uczniów Czternastki) przedstawić jako głos ogółu. Jacek Harłukowicz: „Młodzi nie chcą krzyża“; Klaus Bachmann: „Spór o krzyże to konflikt pokoleń“. W tym kontekście postanowiliśmy redaktorom „najobiektywniejszej" z gazet pokazać stosunek młodzieży do krzyża. W zorganizowanej przez nas legalnej pikiecie pod wrocławską siedzibą „GW“ udział wzięł ok. trzydziestu studentów i licealistów. Odczytane zostało oświadczenie oraz przypomniane słowa Jana Pawła II wypowiedziane w 1997 roku w Zakopanem: „Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych i szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie. Niech przypomina nam o miłości Boga do człowieka, która w krzyżu znalazła swój najgłębszy wyraz”. Następnie uczestnicy pikiety zmówili Różaniec św. jako przebłaganie za walkę z krzyżem – ale także w intencji tych, którzy z nim walczą. Akcja wzbudziła dość szerokie echa medialne (informowały o niej m.in. „Rzeczpospolita“, wrocławski „Gość Niedzielny“, ogólnopolska „Niedziela“, Polskie Radio Wrocław, a także główna zainteresowana, czyli „Gazeta Wyborcza“ – lokalna i ogólnopolska).

Tymczasem w XIV LO samorząd uczniowski zdystansował się od pomysłu zdejmowania krzyży. W szkole furorę zrobiły breloczki w kształcie chrześcijańskiej ryby, ze zdaniem „Kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego Ja zaprę się przed Moim Ojcem, który jest w niebie“. Dyrektor szkoły otrzymał liczne prośby od jej uczniów i absolwentów, żeby krzyże w szkole pozostawił. Taką też podjął decyzję. 16 grudnia odbyła się natomiast w liceum debata na temat obecności krzyży w szkole. Każdą ze stron reprezentowała trójka uczniów oraz trzech zaproszonych gości. W obronie krzyża wystąpili uczniowie: Aleksandra Horowska, Czesław Domarecki i Mateusz Rutkowski oraz dr Łukasz Nysler, filozof z Uniwersytetu Wrocławskiego, dr Tomasz Terlikowski, publicysta „Frondy“ i ks. Wojciech Zięba, szkolny katecheta.

Debata trwała ponad dwie godziny, strona obrońców krzyża prezentowała się zdecydowanie lepiej, zarówno pod względem retorycznym, jak i merytorycznym. Przeciwnicy próbowali szermować argumentem tolerancji, który jednak dużo bardziej działa na korzyść pozostawienia krzyża; nieustannie wracali także do sloganu „neutralności światopoglądowej państwa“. Dyskusję poprzedziło jednak wystąpienie prawniczki z Katedry Prawa Konstytucyjnego UWr, która wykazała, że krzyż w szkole ma prawo wisieć – pomimo „neutralności“. Łukasz Nysler pytał, czy w ogóle jest możliwa szkoła „neutralna światopoglądowo“, skoro nauczane są przedmioty humanistyczne, takie jak historia czy język polski, a sama szkoła ma obowiązek wpajania pewnych zasad uczniom – i oto zwolennicy szkoły „neutralnej“ zmuszeni byli przyznać mu rację. Bez echa pozostawało stawiane przez Horowską, Domareckiego i Rutkowskiego zagadnienie patriotycznego znaczenia krzyża (o czym szerzej pisze Mateusz Rutkowski). A przecież to dodatkowe znaczenie krzyża jest podstawowym w kontekście jego obecności w szkole. Dla katolika krzyż jest wszystkim, ale w przeszłości gromadzili się wokół niego także innowiercy i ateiści będący polskimi patriotami – żeby pod tym znakiem walczyć o Polskę...

Całą debatę można obejrzeć w Internecie (serwis youtube), a dłuższe jej omówienie na stronie Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi, pod adresem: www.piotrskarga.pl/ps,4586,3,0,1,I,informacje.html.

PTW

Tekst ukazał się po raz pierwszy w numerze 7. (styczeń - luty 2010) „Kontrrewolucji”

0 komentarze:

Prześlij komentarz